map
zobacz na mapie

Naxos Grecja

Ocena: Turystyka:

 

Dlaczego Naxos? Dużo wiatru, dużo słońca i jest gdzie się podziać kiedy nie wieje.

Dlaczego nie Naxos? Daleko...

Gdzie

Naxos jest największą wyspą na Cykladach. Znajdujące się ona niecałe 6 godzin promem od Aten. Nie znajdziemy tutaj dużych kompleksów hotelowych, ale dużo małych klimatycznych hotelików i apartamentów rodzinnych. Na zachodnim brzegu wyspy znajduje się kilka ciekawych plaż osłoniętych od wiatru, a także kilka niewielkich portowych miasteczek z bardzo klimatycznymi greckimi knajpami.

Spot

Pływamy przy bardzo równym wietrze północnym i północno zachodnim (od 4bf do 8bf). Zdarzają się wiatry południowe, jednak są dość rzadkie i bardzo nierówne, aczkolwiek generują na południowym zachodzie wyspy bardzo ciekawą falę. Zgodnie ze statystykami wieje przez cały rok: miesięcznie 60% wieje >= 4bf, jednak w praktyce wygląda to tak, że od maja do września prawie codziennie da się popływać na którymś ze spotów, a w okresie „zimowym” wiatr pojawia się dość losowo i raczej nie bywa równy.

Laguna

Absolutny zakaz kite’ów!!! (ze względu na bliskość lotniska). Laguna znajduje się prawie przy samym (mieście) Naxos. Perfekcyjne miejsce do freestylu. Wiatr on-shore, lub side-on. Akwen jest oddzielony od morza rafą, co powoduje że przy słabszych wiatrach mamy idealnie płaską wodę, a przy tych mocniejszych tworzy się bardzo niewielka falka. W większości miejsc woda mniej więcej do pasa i nigdzie powyżej szyi. Jedynym minusem tego spotu jest to, że w sezonie może być na wodzie dosyć tłoczno.

Z Laguny możemy wypłynąć na morze poprzez przesmyk znajdujący się w rafie i zaznaczony z dwóch stron flagami. Znajdziemy tam duże, przyjemne fale i do jazdy, i do skoków. Spot jest raczej łatwy, więc osoby dobrze pływając, ale dopiero rozpoczynające swoją przygodę z falami nie powinny mieć problemów, aczkolwiek warto pamiętać że zawsze istnieje ryzyko zniesienia nas na skały przy zbyt długim podnoszeniu się z wody.

Bazy windsurfingowe:

Wave

Z Laguny możemy wypłynąć na morze poprzez przesmyk znajdujący się w rafie i zaznaczony z dwóch stron flagami. Znajdziemy tam duże, przyjemne fale i do jazdy, i do skoków. Spot jest raczej łatwy, więc osoby dobrze pływając, ale dopiero rozpoczynające swoją przygodę z falami nie powinny mieć problemów, aczkolwiek warto pamiętać że zawsze istnieje ryzyko zniesienia nas na skały przy zbyt długim podnoszeniu się z wody.

Mikri Vigla

Spot ten znajduje się około 15km na południe od Naxos. Dominujące warunki na tym spocie to „chop”. Z reguły wieje tam 1-2bf więcej niż na Lagunie. Warto o tym pamiętać z dwóch powodów:

Bazy windsurfingowe:

Kstraki (Glyfada)

Glyfada znajduje się na południe od Mikiri Vigli. Panują na niej warunki bardzo zbliżone do tych w Mikiri, jednak odrobinę mniej "chopowate".

Poniżej Glyfada przy wietrze południowo-zachodnim.

Podsumowując

  1. Jesteśmy na Lagunie i nasz NAJWIĘKSZY żagiel nie daje rady -> uciekamy do Mikiri.
  2. Jesteśmy na Mikiri i nasz NAJMNIEJSZY żagiel nie daje rady - > uciekamy na Lagunę.

 Dojazd i nocleg

Ponieważ na Naxos raczej nie są organizowane wyjazdy „windsurfingowe” mamy 4 możliwości:

  1. Wycieczka samochodem do Aten (przez Serbię i Macedonię), następnie promem (około 6 godzin) na Naxos.
  2. Wycieczka samochodem do Wenecji, skąd płyniemy promem do Patras i dopiero stamtąd do Aten (wariant dużo wygodniejszy oraz mniej męczący, ale bardziej czasochłonny i odrobinę droższy).
  3. Podpiąć się pod zwykłą wycieczkę z jakimś biurem podróży (niepewna informacja: na Naxos latają tylko małe samoloty wyczarterowane przez biura, więc samego lotu nie można znaleźć).
  4. Lecimy do Aten, taksówka do portu i promem na Naxos.

Ważne: Niezależnie od zakwaterowania w 95% przypadków (również kempingi) mamy zapewniony transport z portu do zarezerwowanej miejscówki.

Na Naxos znajdziemy bardzo dużo, zróżnicowanych apartamentów i odrobinę mniej hoteli. Większość z nich jest bardzo przyjemna, a właściciele bardzo mili. Niestety ceny w sezonie (lipiec, sierpień) są dość wysokie, za to po sezonie można znaleźć przyjazny 2 – osobowy apartament nawet za 20 euro / dzień. Na Naxos są również dwa kempingi z czego godnym polecenia jest jedynie "Plaka Camping" (drugi z nich lata świetności ma już dawno za sobą – wbrew temu co widzimy na stronie internetowej). Wybierając zakwaterowanie dobrze jest wybrać coś pomiędzy miejscowością Mikiri Vigla, a Naxos ze względu położenie spotów.

W okolicy

Naxos przyciąga wielu turystów ze względu na ukształtowanie terenu. Jest ona dość płaska, co dla Greckiej wyspy jest raczej nietypowe. Natomiast po środku wyspy górują szczyty z najwyższym Mont Zus wznoszącym się na 1003 m n. p. m. Płaskie wybrzeże sprzyja dłuższym, pieszym i rowerowym wycieczkom (jednak ze względu na wysokie temperatury w lecie lepiej wybrać się na tam wczesnym rankiem). Większość plaż na Naxos wygląda podobnie. Są to długie piaszczyste plaże ciągnące się wzdłuż wybrzeża. Co jakiś czas rozdzielone niewielkimi skałami. Podróżując po wyspie warto odwiedzić (oprócz samego Naxos) takie miasteczka jak HalkiApairatos czy Moutsouna. Niewątpliwie warto również zobaczyć "jaskinię Zeusa" i świątynię Demeter... Ale po kolei.

Jeśli chodzi o miasta na Naxos to niewątpliwie zaliczamy do nich samo Naxos (czy Horę). Jednak poza tym większość miejscowości jest niewielka, co nam jako turystom nie powinno w niczym przeszkadzać, ponieważ dzięki temu są one pełne uroku. Naxos jako wyspa nie jest miejscem zbyt "imprezowym". Znajdziemy tu trochę barów (w większości w samym Naxos). Większość miasteczek wypełniają tawerny, kolorowe i posuszone rośliny, popękane białe domy, koty, owce i kozy. Dodając do tego błękitne morze i piaszczyste plaże wydaje mi się że nie wychodzimy na tym tak źle. Tak jak pisałam z miast warto zobaczyć:

Naxos (Hora): Stolica wyspy, z mnóstwem tawern, zamkiem, i starym miastem którego wąskie uliczki tworzą swego rodzaju labirynt wypełniony sklepikami i knajpkami. Na cyplu przy porcie stoi znana z przewodników portara - pozostałość po wejściu do świątyni Zeusa.

Agia Anna i Agios Prokopios: Dwie niewielkie miejscowości położone od siebie w odległości zaledwie kilometra, usytuowane na zachodnim brzegu wyspy. Znajdziemy tu długą plażę z parasolami i tawernami nad samym morzem. Miejscowości są niewielkie i składają się głównie z apartamentów i hotelików. W porcie w Agia Anna możemy właściwie codziennie koło 17 podziwiać dużego morskiego żółwia, który przypływa na karmienie. Jeśli mamy trochę szczęścia nurkując z maską trafimy na niego w okolicach portu również w innych porach dnia. W Agia Anna znajdziemy również skałę rekina, z która większość osób robi sobie zdjęcie podziwiając jednocześnie zachód słońca na cyplu koło koścółka.

Plaka, Mikri Vigla, Kastraki i Agiassos: Natrafimy na te miejscowości podróżując dalej z Agia Anna wzdłuż wybrzeża. We wszystkich znajdziemy długie piaszczyste plaże. Im dalej na południe wyspy tym będzie puściej. W Mikri trafimy na dwie szkółki windsurfingowo - kajtowe Flisvos i Thesalla i torche skał. Dalej za cyplem rozciąga się długa piaszczysta plaża ciągnąca się aż za Kastraki.

Halki: Dawna stolica wyspy. Niewielkie miasteczko położone właściwie w centrum Naxos, składające się z kilu wąskich uliczek zawsze mocno rozgrzanych na słońcu. Znajdziemy tu destylarnię miejscowego Kitronu - alkoholu z cytryny. Destylarnia została założona w 1xxx roku. Możemy ją zwiedzić i zakupić lokalny trunek.

Filoti i Apairatos: Dwa miasteczka położone w centrum wyspy pełne tawern i dość przyjaznych uliczek. Warto się w nich zatrzymać przejazdem podczas zwiedzania wyspy na lunch, czy chociaż frape.

Moutsouna: Miejscowość położona na wschodnim brzegu wyspy. Bardzo malutka z kilkoma tawernami w porciku nad samym morzem. Przebijając się przez góry, a następnie zjeżdżając na wschodni brzeg wyspy trafimy na dawny wyciąg kopalniany, prowadzący prosto do Moutsouny z której portu dawniej wywożono kamienie.

Większość miejscowości na wschodzie wyspy jest malutka i dość pusta. Warto wybrać się raz na całodniową wycieczkę i przejechać się po znajdujących się tu miasteczkach i plażach. Jednak muszę jeszcze raz zaznaczyć że generalnie nie ma tu "nic", a niektóre miasteczka składają się dosłownie z kilku domów. Ach greckie uroki. Wytrwali jadąc wschodnim brzegiem na południe wyspy dotrą do Panormos gdzie znajdziemy plażę z palmami i budkę sprzedającą zimne napoje, sałatkę grecką oraz grilowane mięsa. Poza tym nic.

 

 

Zobacz zdjęcia z wyjazdów:

Nasza strona korzysta z plików cookies. Jeśli nie zgadzasz się z naszą polityką plików cookies, możesz wyłączyć korzystanie z plików cookies w twojej przeglądarce. Dalsze przeglądanie strony bez zmieniania ustawień przeglądarki oznacza, że zgadzasz się z naszą polityką prywatności.

Akceptuję pliki cookies z tej witryny